piątek, 25 września 2015

Lekcja muzealna na Skansenie Budownictwa Ludowego


W ramach realizacji zadań zawartych w programie edukacyjno
– profilaktycznym „Sobą być – mądrze żyć”, Gimnazjaliści w dniu 24 września 2015 roku udali się do Skansenu Budownictwa Ludowego w Wolsztynie.






Podczas lekcji muzealnej przypomnieli sobie jak dawniej wyglądało życie na wsi. Oglądali narzędzia, które odeszły do lamusa. Dowiedzieli się jak wyrabiano masło w kierzance, pieczono chleb w piecu czy produkowano biały ser. Potrafili wyciągnąć wnioski: własnoręcznie przygotowane produkty są zdrowsze, bo nie ma w ich „chemii”. W tajniki „produkcji” ww. produktów wprowadziła Uczniów Pani Małgosia.






















Po zwiedzaniu nadszedł czas na przygotowanie zdrowego posiłku. Uczniowie przy wsparciu Pana Waldka zasypali ziemniaki żarem. Następnie pokroili szczypior, cebulkę i dodali do twarogu.

W oczekiwaniu na pieczone ziemniaki, Uczniowie oddali się zabawom na świeżym powietrzu. Dziewczyny skakały na skakankach, przeskakiwały przez linę, bawiły się w ganianego, a co niektóre uprawiały gimnastykę artystyczną – pod czujnym okiem Pani Agnieszki i Pani Ani. Chłopcy – jak to chłopcy – oczywiście grali w piłkę nożną.  Nie zabrakło zabawy w przeciąganie liny – dziewczyny kontra chłopacy. Wiadomo kto wygrał… Piękne było to, że wszyscy Uczniowie stanowili jedną wielką rodzinę. Nie było podziałów, izolowania się jednych od drugich. Wszyscy – w atmosferze życzliwości i zrozumienia – miło i zdrowo spędzali czas.
















W końcu ziemniaki się upiekły. Panie: Patrycja F. i Paulina pomogły uczniom nakryć do stołu. Wszyscy z apetytem spożywali ziemniaki ze zdrowym twarogiem, popijając posiłek kawą zbożową – wszystko w zgodzie z tradycją.
Niektórzy początkowo trochę narzekali na brak soli… ;)
 Przyjęli jednak argument, że sól nie jest zbyt zdrowa i warto ją zastąpić ziołami.
















W międzyczasie Pani Patrycja C. i Pani Monika podejmowały z grupkami Uczniów tematy związane z alternatywnymi sposobami spędzania wolnego czasu. Podopieczni świetnie wymieniali pożądane formy. Rozmawiali też o tym, że wolne chwile warto poświęcić na pomaganie innym. Mówili o swojej działalności w Szkolnym Kole Wolontariatu i akcjach, w jakich uczestniczyli. Wskazywali korzyści tej działalności. Uznali, że należy szerzyć ideę wolontariatu, a na pytanie „Po co?” odpowiadali: „…bo mogę i potrafię”.



Czy lekcja muzealna na Skansenie miała sens? TAK! To zdanie nie tylko Opiekunów, ale przede wszystkim Uczniów. Dowody?



Gimnazjaliści:



ü      wdrożyli się do wykorzystania ziół w przygotowaniu potraw celem wzbogacenia walorów smakowych oraz zdrowotnych,

ü      z pewną dozą nieśmiałości docenili zielone dodatki jako wspaniałe dary natury, które mogą zastąpić sól,

ü      odkryli w ziołach bogactwo źródła witamin, które wzmacniają organizm i chronią przed wieloma dolegliwościami i chorobami,

ü      mieli poczucie sprawczości (zrobiłem to sam!),

ü      świadomie kultywowali tradycje kulinarne regionu Wielkopolski poprzez wykorzystanie dawnych receptur przy sporządzaniu potrawy,

ü      zrobili pierwszy „milowy” krok na drodze do wyrabiania zdrowych nawyków żywieniowych,

ü      starali się kulturalnie zachować przy stole,

ü      poznali alternatywne sposoby organizowania i spędzania wolnego czasu,

ü      dokonali wartościowych wyborów w zakresie spędzania czasu wolnego,

ü      przejawiali pozytywne zachowania,

ü      doświadczyli uczucia jak to jest pomagać innym ze względu na ich dysfunkcje,

ü      podnieśli swoją samoocenę,

ü      wspólnie w atmosferze życzliwości i akceptacji mądrze spędzili czas.


W radosnych nastrojach,
z obietnicą zmiany niektórych niezdrowych przyzwyczajeń, 
wróciliśmy do szkoły.

Oprac. kl. 2g
pod kierunkiem P. Cichy